Sobota, 18 marca 2023
Poleśnie
Niestety musze się szanować przed operacją więc tylko spacerowe jazdy w najbliższej przyszłości.

Uroczysko Henryków © teich

Uroczysko Henryków © teich

Bazie © teich

Uroczysko Henryków © teich

Uroczysko Henryków © teich

Bazie © teich
- DST 10.40km
- Teren 9.00km
- Czas 01:11
- VAVG 8.79km/h
- Temperatura 10.0°C
- Kalorie 426kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 lutego 2023
Lutowe polesie
W końcu wydobrzałem, na tyle by ryzykować ewentualne zmarznięcie.. A potrzeba pokręcenia pedałami narastała od kilku dni. Niedzielne późne popołudnie okazało się być dogodnym momentem by wsiąść na rower i pokręcić się po lesie. Pomimo piątkowej ulewy nie było jakoś nadzwyczaj błotniście, za to zaczyna być słyszalne ożywienie wśród awifauny.

Trochę przedwieczornego słońca © teich

Piątkowy wicher nie poczynił wiele szkód, tu zwalił wyschniętą brzozę © teich

Wierzba aż się prosi o ogłowienie © teich

Trochę przedwieczornego słońca © teich

Piątkowy wicher nie poczynił wiele szkód, tu zwalił wyschniętą brzozę © teich

Wierzba aż się prosi o ogłowienie © teich
- DST 24.30km
- Teren 23.60km
- Czas 01:46
- VAVG 13.75km/h
- Temperatura 2.0°C
- Kalorie 827kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 28 stycznia 2023
Polesie do zmierzchu
W ostatnią sobotę walczyłem z mokrym śniegiem teraz nie walczyłem z niczym. Jeździłem dla przyjemności, powoli las staje się zbyt mały na moje spacery rowerowe.

Zmierzch w lesie © teich

Zmierzch w lesie © teich
- DST 24.20km
- Teren 22.00km
- Czas 01:46
- VAVG 13.70km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 802kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 25 stycznia 2023
Do i odpracowo
Pomysł z dwiema skarpetkami niestety okazał się nieskuteczny. W stopy jak było zimno tak dalej jest. A przecież nie ma nawet mrozu. Za to wypróbowałem również elastyczny komin naciągnięty na policzki , usta i nos. Nawet całkiem dobrze się sprawdza, to miała być taka przymiarka do ewentualnego wydania 40 złociszy na kominiarkę wojskową.

Kościół pod wezwaniem świętej Anny przyległy do terenu pałacu wilanowskiego © teich

Rozświetlony i rozmuzykowany pasaż był obiektem zachwytu kilku zwartych grup uczniaków z początkowych klas podstawówki © teich

Rzut oka na dziedziniec pałacu wilanowskiego, którego fronton służy spektaklowi świetlno-dźwiękowemu.. © teich

Kościół pod wezwaniem świętej Anny przyległy do terenu pałacu wilanowskiego © teich

Rozświetlony i rozmuzykowany pasaż był obiektem zachwytu kilku zwartych grup uczniaków z początkowych klas podstawówki © teich

Rzut oka na dziedziniec pałacu wilanowskiego, którego fronton służy spektaklowi świetlno-dźwiękowemu.. © teich
- DST 55.40km
- Teren 4.50km
- Czas 03:20
- VAVG 16.62km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 1920kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 24 stycznia 2023
Odpracowo
Na granicy zmierzchu i nocy, na granicy chłodu i zimna. ale z satysfakcją pokonywania kolejnych kilometrów. Newralgicznym punktem są jednak stopy. Pomimo,że nie było mrozu i miałem grube skarpety to jednak po dojechaniu do domu miałem wyraźnie wychłodzone stopy. Przy kolejnej jeździe spróbuję na dwie skarpetki.

Hugonówka przegląda się w rozlewisku Jeziorki. © teich

Perony piaseczyńskiego dworca © teich

Hugonówka przegląda się w rozlewisku Jeziorki. © teich

Perony piaseczyńskiego dworca © teich
- DST 31.00km
- Teren 2.00km
- Czas 00:51
- VAVG 36.47km/h
- Temperatura 1.0°C
- Kalorie 1072kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 21 stycznia 2023
Po śniegu okrężnie do paczkomatu
Zamiast pójść na piechotę do paczkomatu co zajęłoby pewnie w obie strony koło 15 minut wykiełkował pomysł, by pojechać tam na okrętkę rowerem. Cóż w kopnym mokrym śniegu nie był to dobry pomysł , tam gdzie były koleiny, jazda rowerem przypominała bardziej wygibasy w jeździe figurowej na łyżwach. Wszystko by nie stracić równowagi. A finalnie okazało się, że z powody długotrwałego braku prądu paczkomat jest nieczynny. Całość dystansu zapisuję jako jazdę terenową bo warunki panujące na jezdniach przemieniły je w bezdroża.
Łatwiej było iść niż jechać rowerem. © teich

Leszczyna pod śniegiem © teich

Łatwiej było iść niż jechać rowerem. © teich

Leszczyna pod śniegiem © teich
- DST 8.70km
- Teren 8.70km
- Czas 00:59
- VAVG 8.85km/h
- Sprzęt Sklepownik
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 18 stycznia 2023
Paczkomat na okrętkę
Zimno i mokro, z wiatrem potęgującym uczucie chłodu.
Przy okazji rozliczenie roku na zaliczgmine:

Przybyło 45 gmin rok do roku. © teich
Przy okazji rozliczenie roku na zaliczgmine:

Przybyło 45 gmin rok do roku. © teich
- DST 5.00km
- Teren 1.00km
- Czas 00:28
- VAVG 10.71km/h
- Temperatura 0.0°C
- Kalorie 186kcal
- Sprzęt Sklepownik
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 16 stycznia 2023
Nocne polesie z rundką asfaltową
Piękna była pogoda w sobotę. Idąc do sklepu na zakupy widziałem wielu rowerzystów. Niestety zanim dopełniłem wszystkich obowiązków zrobiło się ciemno na dworze, jednak wcześniejsze doświadczenia z jazdy w mroku utwierdziły mnie w decyzji ,że nic nie straciłem , a jeszcze jest szansa rozruszać kolana i biodra. Trasa tradycyjnie w części przez las, a potem wobec niedosytu wysiłku i frajdy dorzuciłem kolejne kilometry po pustawych asfaltach gminy.

Tym razem przez Koryta © teich

Sosna , topola biała i brzoza prezentują swe zimowe kształty © teich

Perony przystanku Czachówek Górny jak sama nazwa wskazuje są na górze © teich

Tym razem przez Koryta © teich

Sosna , topola biała i brzoza prezentują swe zimowe kształty © teich

Perony przystanku Czachówek Górny jak sama nazwa wskazuje są na górze © teich
- DST 29.60km
- Teren 7.00km
- Czas 01:46
- VAVG 16.75km/h
- Temperatura 6.0°C
- Kalorie 949kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 11 stycznia 2023
Do i odpracowo
Powrót pod dosyć silny i niestety chłodny wiatr, stopy mi zmarzły dokumentnie, jak wszedłem do domu to czułem jakby były z drewna a i walka z wiatrem znacznie zmniejszyła prędkość jazdy to na co rano potrzebowałem 1h37' to wracając zajęło mi 1h58' . Po drodze wstąpiłem na bazarek na Lotników, do małego sklepu papierniczego, gdzie mają w dobrych cenach tusze do parkerów. Nie wiem czy pogoda wymiotła ludzi, czy to zmierzch takiego handlu, ale na bazarku po 16 praktycznie jedyni klienci to w garkuchniach i w "salonach piękności", szczególnie w tym gdzie piłują paznokcie. Wszystkie stanowiska zajęte, cóż XXI wiek, więc kobiety straciły umiejętności nie tylko gotowania, szycia, robótek ręcznych ale również pielęgnacji własnych paznokci.

Umierający bazarek na Smyczkowej © teich

Bazarek na Smyczkowej , w drugiej alejce też pusto a to dopiero po 16 © teich

Bazarek Lotników, sąsiaduje z bazarkiem Smyczkowa, tak, że tylko wygląd bud pokazuje ,że trafiamy do bardziej dziadowskiego świata © teich

Umierający bazarek na Smyczkowej © teich

Bazarek na Smyczkowej , w drugiej alejce też pusto a to dopiero po 16 © teich

Bazarek Lotników, sąsiaduje z bazarkiem Smyczkowa, tak, że tylko wygląd bud pokazuje ,że trafiamy do bardziej dziadowskiego świata © teich
- DST 60.80km
- Teren 1.00km
- Czas 03:35
- VAVG 16.97km/h
- Kalorie 1857kcal
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 7 stycznia 2023
Nocne polesie i rundka asfaltowa
Po świątecznym przemierzaniu lasu po nocy, wybuchła z nową energią potrzeba popedałowania po ciemnym lesie. W sobotę jednak było dużo mroczniej niż w piątek, gęsta mgła, zachmurzone niebo bez światła księżyca mocno utrudniało poruszanie się w terenie. Jak mam być szczery to gdyby nie znajomość traktów musiałbym się wycofać lub prowadzić rower, ćmok był dojmujący, jednak po osiągnięciu drugiego końca lasu zamiast zawrócić to zrobiłem sobie jeszcze kilkukilometrową pętelkę po wiejskich asfaltach by na koniec znów zanurzyć się w las. Lampka czołówka tak mocno rozjaśniała mglisty opar, że utrudniała zobaczenie czegokolwiek poza konturami i ją wyłączyłem, na szczęście wspomniana znajomość trasy i lampka z kierownicy dały szansę na to by jechać a nie prowadzić rower. Po dotarciu do domu satysfakcja olbrzymia.

Biblioteka na przystanku, niestety za pozycji książkowych większość powinna pośc na przemiał i raczej zaśmieca przystanek niż wnosi cokolwiek do czytelnictwa. © teich

Niemal pusto na szosie © teich

A górą mgła © teich

Biblioteka na przystanku, niestety za pozycji książkowych większość powinna pośc na przemiał i raczej zaśmieca przystanek niż wnosi cokolwiek do czytelnictwa. © teich

Niemal pusto na szosie © teich

A górą mgła © teich
- DST 20.10km
- Teren 8.00km
- Czas 01:23
- VAVG 14.53km/h
- Kalorie 576kcal
- Sprzęt Sklepownik
- Aktywność Jazda na rowerze


