Informacje

  • Wszystkie kilometry: 52327.75 km
  • Km w terenie: 3825.50 km (7.31%)
  • Czas na rowerze: 104d 23h 57m
  • Prędkość średnia: 19.18 km/h
  • Suma w górę: 10107 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy teich.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:600.26 km (w terenie 72.00 km; 11.99%)
Czas w ruchu:37:51
Średnia prędkość:14.67 km/h
Maksymalna prędkość:48.40 km/h
Suma podjazdów:2793 m
Suma kalorii:12307 kcal
Liczba aktywności:13
Średnio na aktywność:46.17 km i 3h 26m
Więcej statystyk
Niedziela, 3 maja 2026

Witaj jutrzenko majowa - od domu do przeddomu

Kopsnąłem się do Legionowa rowerem pokonując Warszawę trasą rowerową z Piaseczna wzdłuż Puławskiej, Dolinki Służewieckiej i Powsińskiej aż do rowerowej "wisłostrady" po bulwarach do mostu Grota na druga mańkę Wisły i dalej aż po Jabłonnę dalszą "wisłostradą rowerową"  po wale Wisły.
Tłumy na rowerach, na spacerach, na psychadzkach, na plażach, na łączkach, na placach zabaw, na przejażdżkach kucami i końmi. Dość powiedzieć ,że od mostu Grota do Buchnika jechałem prawie jak w peletonie. Nie widziałem jedynie nikogo kto by się chciał kąpać w naszej królowej rzek. 
Co warto zaznaczyć- po raz pierwszy:
jechałem rowerem przez most Grota,
 jechałem prze kładkę nad Kanałem Żerańskim i zimowiskiem dla barek ( niestety prawie wyschniętym)
jechałem ścieżką rowerową prawym brzegiem Wisły po stronie Białołęki 
Czego nie zrobiłem po raz pierwszy :
nie skorzystałem z promu Dudek przez Wisłę pomiędzy Bielanami a  Białołęką
Składanie wieńców  z okazji święta panstwowego
Składanie wieńców z okazji święta panstwowego © teich
Przygotowania do biegu Konstytucyjna Mila
Przygotowania do biegu Konstytucyjna Mila © teich
Pałac w Jabłonnie od strony wału Wisły, kadrowałem tak by nie było widać tłumu turystów
Pałac w Jabłonnie od strony wału Wisły, kadrowałem tak by nie było widać tłumu turystów © teich
  • DST 55.00km
  • Teren 9.00km
  • Czas 03:01
  • VAVG 18.23km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 maja 2026

Niech się święci nasza Białoczerwona

Kolejne popołudnie na rowerze. Sezon grillowy na mijanych działkach w Nowym Prażmowie rozpoczęty i kontynuowany. Dość powiedzieć ,że w sklepie Lewiatana w Łosiu zostały tylko kiełbasy po 50 parę zł / kg, pieczywo zostało tylko jakieś resztki pumpernikla , musztardy również przerzedzone. Nawet z lodami mały wybór. Za to piwa i gorzały  skolko ugodno. 
W lesie pięknie kwitnie czeremcha zwyczajna, na działkach głównie lilaki.
Popołudniowy weekendowy spokój
Popołudniowy weekendowy spokój © teich
Wieczorne słońce
Wieczorne słońce © teich
Leśna znajda, z daleka nie wiedzieliśmy co to za diabeł idzie naprzeciw nam
Leśna znajda, z daleka nie wiedzieliśmy co to za diabeł idzie naprzeciw nam © teich
  • DST 24.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:56
  • VAVG 12.41km/h
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 maja 2026

Niech się święci 1. maja

Jak byłem mały chłopiec to pamiętam, że o 8 rano zaczynała się transmisja z Placu Czerwonego w Moskwie tamtejszego pochodu  przyjmowanego przez Leonida Breżniewa z cała świtą.. Zaczynała sie od przeglądu a potem przemarszu wojska  radzieckiego, co mi bardzo imponowało te tanki, te rakietowozy, te szeregi dzielnie prężące pierś. A jak zaczynali iść ludzie pracy Moskwy i okolic transmisję kończono, bo zaczynała sie transmisja z pochodu w Warszawie. Ta odbywała się bez udziału wojska, chyba ,że moja pamięć już czegoś nie przywołuje. To były czasy dziecięce a potem i młodzieżowe. Dziś 1 maja nawet w kościele jest celebrowany bardzo po cichu jako dzień św. Józefa robotnika, za to z przytupem  i wigorem cała Polska od Bałtyku po Tatry ma tego dnia Narodowy Dzień Grillowania - a pochody po ulicach miast zostały zmienione na pochody na zieloną trawkę by o ile pogoda pozwala rozpocząć sezon piknikowania i kucharzenia w terenie.
Ten przydługi wstęp to nawiązanie do tego co podpowiadał nos podczas popołudniowej przejażdżki rowerowej. Wszędzie zapach i gdzieniegdzie również widok dymu z grilli ogrodowych, plenerowych, jednorazowych dla par i rozbudowanych dla całych rodzin  i znajomych. Niech duch w narodzie trwa - nie wiem czy wspomniano o tym w wysyłanym samouczku jak postępować w sytuacjach ekstremalnych, ale powinien tam się znaleźć rozdział poświęcony grillowaniu, bo to zadziała gdy nie będzie gazu, prądu, wody.
Przez las ustanowski
Przez las ustanowski © teich
  • DST 20.00km
  • Teren 17.00km
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl