Informacje

  • Wszystkie kilometry: 51740.75 km
  • Km w terenie: 3789.50 km (7.32%)
  • Czas na rowerze: 104d 01h 30m
  • Prędkość średnia: 19.19 km/h
  • Suma w górę: 10107 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy teich.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wpisy archiwalne w miesiącu

Maj, 2026

Dystans całkowity:575.26 km (w terenie 72.00 km; 12.52%)
Czas w ruchu:37:51
Średnia prędkość:14.67 km/h
Maksymalna prędkość:48.40 km/h
Suma podjazdów:2793 m
Suma kalorii:12307 kcal
Liczba aktywności:12
Średnio na aktywność:47.94 km i 3h 26m
Więcej statystyk
Sobota, 2 maja 2026

Niech się święci nasza Białoczerwona

Kolejne popołudnie na rowerze. Sezon grillowy na mijanych działkach w Nowym Prażmowie rozpoczęty i kontynuowany. Dość powiedzieć ,że w sklepie Lewiatana w Łosiu zostały tylko kiełbasy po 50 parę zł / kg, pieczywo zostało tylko jakieś resztki pumpernikla , musztardy również przerzedzone. Nawet z lodami mały wybór. Za to piwa i gorzały  skolko ugodno. 
W lesie pięknie kwitnie czeremcha zwyczajna, na działkach głównie lilaki.
Popołudniowy weekendowy spokój
Popołudniowy weekendowy spokój © teich
Wieczorne słońce
Wieczorne słońce © teich
Leśna znajda, z daleka nie wiedzieliśmy co to za diabeł idzie naprzeciw nam
Leśna znajda, z daleka nie wiedzieliśmy co to za diabeł idzie naprzeciw nam © teich
  • DST 24.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:56
  • VAVG 12.41km/h
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 maja 2026

Niech się święci 1. maja

Jak byłem mały chłopiec to pamiętam, że o 8 rano zaczynała się transmisja z Placu Czerwonego w Moskwie tamtejszego pochodu  przyjmowanego przez Leonida Breżniewa z cała świtą.. Zaczynała sie od przeglądu a potem przemarszu wojska  radzieckiego, co mi bardzo imponowało te tanki, te rakietowozy, te szeregi dzielnie prężące pierś. A jak zaczynali iść ludzie pracy Moskwy i okolic transmisję kończono, bo zaczynała sie transmisja z pochodu w Warszawie. Ta odbywała się bez udziału wojska, chyba ,że moja pamięć już czegoś nie przywołuje. To były czasy dziecięce a potem i młodzieżowe. Dziś 1 maja nawet w kościele jest celebrowany bardzo po cichu jako dzień św. Józefa robotnika, za to z przytupem  i wigorem cała Polska od Bałtyku po Tatry ma tego dnia Narodowy Dzień Grillowania - a pochody po ulicach miast zostały zmienione na pochody na zieloną trawkę by o ile pogoda pozwala rozpocząć sezon piknikowania i kucharzenia w terenie.
Ten przydługi wstęp to nawiązanie do tego co podpowiadał nos podczas popołudniowej przejażdżki rowerowej. Wszędzie zapach i gdzieniegdzie również widok dymu z grilli ogrodowych, plenerowych, jednorazowych dla par i rozbudowanych dla całych rodzin  i znajomych. Niech duch w narodzie trwa - nie wiem czy wspomniano o tym w wysyłanym samouczku jak postępować w sytuacjach ekstremalnych, ale powinien tam się znaleźć rozdział poświęcony grillowaniu, bo to zadziała gdy nie będzie gazu, prądu, wody.
Przez las ustanowski
Przez las ustanowski © teich
  • DST 20.00km
  • Teren 17.00km
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl