Środa, 23 kwietnia 2014
Oktawy Wielkiej Nocy dzień 4.- wiosennie
Jeszcze dzień może dwa i wybuchną bielą jabłonowe gaje.

Kolory wiosny © teich

Kolory wiosny © teich
- DST 50.00km
- Czas 01:48
- VAVG 27.78km/h
- Temperatura 20.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 22 kwietnia 2014
Oktawy Wielkiej Nocy dzień 3. - na USG
Pierwszy raz w tym roku szosówką. O jak miło pęd powietrza motywuje do kręcenia kulasami mimo bólu w pachwinie.
Piaseczno nie gorsze od Wilanowa i też ma swoje pokrywy studzienek:

Pokrywa kanalizacyjna z piaseczyńskiej ulicu © teich
dla porównania ten wilanowski

I taki mały detal pod nogami- pokrywa studzienki w odlaną w żeliwie nazwą pałacu wilanowskiego © teich
Piaseczno nie gorsze od Wilanowa i też ma swoje pokrywy studzienek:

Pokrywa kanalizacyjna z piaseczyńskiej ulicu © teich
dla porównania ten wilanowski

I taki mały detal pod nogami- pokrywa studzienki w odlaną w żeliwie nazwą pałacu wilanowskiego © teich
- DST 46.00km
- Czas 01:39
- VAVG 27.88km/h
- Temperatura 22.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 17 kwietnia 2014
Wielkiego tygodnia czwartek dopracowo
Jakoś nie mam ognia i zawziętości do jazdy rowerem.
- DST 31.00km
- Teren 6.00km
- Czas 01:41
- VAVG 18.42km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 13 kwietnia 2014
Postu wielkiego dzień 40 ostatni - nocny spacer rowerowy
- DST 18.00km
- Teren 3.00km
- Czas 01:05
- VAVG 16.62km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 11 kwietnia 2014
Postu wielkiego dzień 38 -dopracowo
Nieprzyjemny chłodny dzień, a śliwki tak pięknie zaczynają kwitnąć otumaniając roztaczającym się na okolicę zapachem. I tylko moja pachwina ciągle nawala. Na weekend zaplanowane uruchomienie kolarki.
- DST 32.00km
- Teren 8.00km
- Czas 01:37
- VAVG 19.79km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 10 kwietnia 2014
Postu Wielkiego dzień 37 - Porachunki z Warszawą
Miałem trochę zaległości krajoznawczych dotyczących obiektów Warszawy, przy okazji więc kolejnej wizyty służbowej odwiedziłem dzięki Veturillo Włochy, Jazdów, Park Saski . Kilka fotek:

Na lewo? , Na prawo? przejście podziemne na stacji Warszawa Włochy © teich
Tuż obok stacji Warszawa Włochy jest wypożyczalnia rowerów, , gdziwe wypożyczyłem pierwszy rower.Potem przeprawa przez tunel ulicy Dźwigowej w kierunku Połczyńskiej do okazałej willi pełniącej dziś funkcję domu modlitwy protestantów zielonoświątkowców.

Zbór Zielonoświątkowców na Połczyńskiej 59 © teich
Potem powrót SKmką na Wolę by odiwedzić stare śmiecie w szczególności dawny przystanek Warszawa Wola. Oelka przedstawił fotkę od strony zachodniej peronu, to ja wstawię od strony wschodniej- pociąg SKM odjeżdżający w kierunku Legionowa.

Długie lata był to przystanek Warszawa Wola, miałem okazję być jednym z pierwszych pasażerów korzystających z tego przystanku, obecnie znanego jako Warszawa Zachodnia peron 8 © teich
Potem już trzeba było oddac się obowiązkom służbowym. A od 15tej kolejny "rejs" pożyczakiem po stolicy. Tym razem spod giełdy do Jazdowa, niestety zapomniałem o zatrzymaniu się na placu 3+, na którym miałem odnaleźć Nepomuka, tymczasem nie zdając sobie sprawy, że wzdłuż Alei Ujazdowskich jest ścieżka rowerowa, jechałem jak panisko pasem jezdni w kierunku Placu na Rozdrożu. Celem były domki fińskie osiedla Jazdów, przy okazji pomnik Szpitala Ujazdowskiego i ofiar Września 1939.

Pomnik pamiątka cmentarza żołnierzy września przy szpitalu Ujazdowskim. Ciała zostały ekshumowane i przeniesione na Powązki Wojskowe do kwatery wrzesnia 1939 © teich
Na Placu na Rozdrożu zmiana roweru, ten którym jechałem do tej pory miał niesprawny hamulec przedni , luźne jarzemko siodełka i maluśki koszyk na kierownicy, który nie mieścił mojej torby. Powrót do Centrum, ale będąc pod hotelem Forum stwierdziłem , że nie będę nosił roweru po schodach ruszyłem więc na południe, jak się okazało najbliższy punkt Veturilo , który wypatrzyłem był na placu Konstytucji.
Potem wizyta w szpitalu na Wołoskiej i trochę jeżdżenia tramwajami by wylądować na placu Bankowym - kolejne wypożyczenie roweru i niestety znów trafiłem na niesprawny ale już się przemęczyłem odiwedzając po drodze:

Jan Nepomucen z Senatorskiej- najstarszy wolnostojący Nepomuk Warszawy © teich

Wodozbiór w Parku Saskim © teich

Warszawski city bez Pekinu © teich

Na lewo? , Na prawo? przejście podziemne na stacji Warszawa Włochy © teich
Tuż obok stacji Warszawa Włochy jest wypożyczalnia rowerów, , gdziwe wypożyczyłem pierwszy rower.Potem przeprawa przez tunel ulicy Dźwigowej w kierunku Połczyńskiej do okazałej willi pełniącej dziś funkcję domu modlitwy protestantów zielonoświątkowców.

Zbór Zielonoświątkowców na Połczyńskiej 59 © teich
Potem powrót SKmką na Wolę by odiwedzić stare śmiecie w szczególności dawny przystanek Warszawa Wola. Oelka przedstawił fotkę od strony zachodniej peronu, to ja wstawię od strony wschodniej- pociąg SKM odjeżdżający w kierunku Legionowa.

Długie lata był to przystanek Warszawa Wola, miałem okazję być jednym z pierwszych pasażerów korzystających z tego przystanku, obecnie znanego jako Warszawa Zachodnia peron 8 © teich
Potem już trzeba było oddac się obowiązkom służbowym. A od 15tej kolejny "rejs" pożyczakiem po stolicy. Tym razem spod giełdy do Jazdowa, niestety zapomniałem o zatrzymaniu się na placu 3+, na którym miałem odnaleźć Nepomuka, tymczasem nie zdając sobie sprawy, że wzdłuż Alei Ujazdowskich jest ścieżka rowerowa, jechałem jak panisko pasem jezdni w kierunku Placu na Rozdrożu. Celem były domki fińskie osiedla Jazdów, przy okazji pomnik Szpitala Ujazdowskiego i ofiar Września 1939.

Pomnik pamiątka cmentarza żołnierzy września przy szpitalu Ujazdowskim. Ciała zostały ekshumowane i przeniesione na Powązki Wojskowe do kwatery wrzesnia 1939 © teich
Na Placu na Rozdrożu zmiana roweru, ten którym jechałem do tej pory miał niesprawny hamulec przedni , luźne jarzemko siodełka i maluśki koszyk na kierownicy, który nie mieścił mojej torby. Powrót do Centrum, ale będąc pod hotelem Forum stwierdziłem , że nie będę nosił roweru po schodach ruszyłem więc na południe, jak się okazało najbliższy punkt Veturilo , który wypatrzyłem był na placu Konstytucji.
Potem wizyta w szpitalu na Wołoskiej i trochę jeżdżenia tramwajami by wylądować na placu Bankowym - kolejne wypożyczenie roweru i niestety znów trafiłem na niesprawny ale już się przemęczyłem odiwedzając po drodze:

Jan Nepomucen z Senatorskiej- najstarszy wolnostojący Nepomuk Warszawy © teich

Wodozbiór w Parku Saskim © teich

Warszawski city bez Pekinu © teich
- DST 11.00km
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 8 kwietnia 2014
Postu wielkiego dzień 35 Dopracowo
Przez weekend ból zanikł, niestety pierwsze kilometry ijawniły jakiś związek bólu w pachwinie z jazdą na rowerze. Czekam zatem do wizyty usg.
- DST 32.00km
- Teren 8.00km
- Czas 01:40
- VAVG 19.20km/h
- Temperatura 13.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 3 kwietnia 2014
Postu wielkiego dzień 30 -boleściwie, szukając USG
Pedałuję jak jakiś emeryt, ledwo ,ledwo, Prawa noga dokucza dość mocno, dostałem skierowanie na USG i błąkałem się po Piasecznie w poszukiwaniu darmowych badań. Stare powiedzenie ,że trzeba mieć zdrowie by być chorym nic nie straciło z aktualności. Z rowerowych klimatów mały felieton z serwisu Opoka. Trochę jednak mijający się z prawdą pisząc o rowerze jako remedium na nadwagę. Biorąc pod uwagę ,że spalenie kilograma tłuszczu to ponad 9000 kalorii, a godzinna jazda w trybie spacerowym to jakieś 300 kalorii na godzinę ( nie 500--600) to takich godzin potrzeba 30. Cztery weekendy ( 8 wolnych dni) po 4 godziny jazdy. Pomyślności!
Powrót trasą wzdłuż Jeziorki

Że kwitnie widac, ale jak pachnie © teich

Jeziorka w Zalesiu Dolnym © teich

I tu też kwitnąca tarnina © teich

Na jednym brzegu wędkarze, na drugim robotnicy- na Górkach Szymona toczy się życie © teich

Piasku nawieźli, będzie plaża czy podsypka pod kostkę? © teich
Powrót trasą wzdłuż Jeziorki

Że kwitnie widac, ale jak pachnie © teich

Jeziorka w Zalesiu Dolnym © teich

I tu też kwitnąca tarnina © teich

Na jednym brzegu wędkarze, na drugim robotnicy- na Górkach Szymona toczy się życie © teich

Piasku nawieźli, będzie plaża czy podsypka pod kostkę? © teich
- DST 32.00km
- Teren 6.00km
- Czas 02:09
- VAVG 14.88km/h
- Temperatura 16.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 2 kwietnia 2014
Postu wielkiego dzień 29-boleściwie
Po wczorajszej glebie jako tako połatałem wieczorem rower , jedynie po drodze wyszło ,że jeszcze koło jest scentrowane i bije na boki, gorzej z moim biodrem, ciężko kręcić i podnosić nogę do góry przy wchodzeniu na rower..

Sprzątanie świata i okolicznych rowów © teich

Sprzątanie świata i okolicznych rowów © teich
- DST 30.00km
- Teren 6.00km
- Czas 01:46
- VAVG 16.98km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 1 kwietnia 2014
postu wielkiego dzień 28 dopracowo- ległem
Trochę się ochłodziło , to nawet dobrze lepiej mi się wraca z pracy gdy słońce nie operuje aż tak mocno. I ładnie się tak wracało przez las do momentu aż nie wiem dlaczego (trwało to ułamek sekundy) wylądowałem na glebie. Zachodzę w głowę co się stało ,ale niestety nie jestem w stanie sobie nijak wytłumaczyć. Faktem jest ból biodra i pachwiny, uszkodzona przerzutka tylna, uszkodzona dźwignia hamulca przedniego, zniekształcona blacha osłonowa przednich zębatek, którą jeszcze doprawiłem wyciągając na siłę zablokowany łańcuch. Jednym słowem uszkodzenia zupełnie nieadekwatne do zwykłego upadku - naprawdę nie wiem co się mogło stać.
- DST 32.00km
- Teren 14.00km
- Czas 01:47
- VAVG 17.94km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Grand
- Aktywność Jazda na rowerze


