Piątek, 21 września 2012
dopracowo
No to rano dałodziś popalić. Jak zobaczyłem sąsiada skrobiacego rano szyby samochodu cofnąłem się spojrzeć na termometr. Było -2. Nerwowe poszukiwania jakiejkolwiek czapki pseudozimowej skończyły się zapożyczeniem takowej od syna i20 minutowym spóźnieniem do pracy. Zmnaijszylem tempo by nie ryzykowac spocenia i choroby. Popołudnie całkiem ciepłe. Cieplejsze niż wczoraj, i wszędzie pajęczyny.

Gdzie nie wejśc tam pajęczyny..© teich
- DST 31.00km
- Czas 01:14
- VAVG 25.14km/h
- Temperatura 15.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Komentarze
Nie ma jeszcze komentarzy. Komentuj