Piątek, 22 sierpnia 2025
Dopracowo
Że poranek jest chłodny to wiadomo, wszak od świętej Anki takie są właśnie wieczory i ranki. Nie spodziewałem się jednak, że na dworze o godzinie 6.10 będzie tylko 5 stopni powyżej zera. Generalnie dopóki nie rozgrzałem się podjazdem od Jeziorki do Zalesia Dolnego to cały czas miałem poczucie początkowo zimna a potem chłodu. Jednak po minięciu Mysiadła słoneczko zawiesiło się już na tyle wysoko na niebiosiech, że przyjemnie zaczęło dogrzewać odsłonięte ciało.
Na ulicach zauważalnie większy ruch, co przekłada się na więcej sytuacji stresujących. Niestety, Na szczęście starość i nabyte doświadczenie pozwalają już skutecznie oceniać potencjalne zagrożenia. Jak mówi przysłowie z wiekiem coraz gorzej widzi się szczegóły z bliska , ale coraz lepiej idiotów z daleka.

Wystawa róż w Starej Oranżerii w Łazienkach © teich

Wystawa róż w Starej Oranżerii w Łazienkach © teich

Wystawa róż w Starej Oranżerii w Łazienkach © teich
Na ulicach zauważalnie większy ruch, co przekłada się na więcej sytuacji stresujących. Niestety, Na szczęście starość i nabyte doświadczenie pozwalają już skutecznie oceniać potencjalne zagrożenia. Jak mówi przysłowie z wiekiem coraz gorzej widzi się szczegóły z bliska , ale coraz lepiej idiotów z daleka.

Wystawa róż w Starej Oranżerii w Łazienkach © teich

Wystawa róż w Starej Oranżerii w Łazienkach © teich

Wystawa róż w Starej Oranżerii w Łazienkach © teich
- DST 30.00km
- Czas 01:42
- VAVG 17.65km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 21 sierpnia 2025
Kategoria znasz li ten kraj
Do i odpracowo - grób powstańców przy Rzodkiewki
Przeglądając zbierane latami notatki krajoznawcze przykuło moja uwagę wspomnienie o grobie harcerzy poległych 2-08-1944 , których grób znajduje się gdzieś w okolicach rowu Wolica. Poczułem ukłucie żalu, że do tej pory nie mam tego miejsca odwiedzonego więc postanowiłem to nadrobić wracając do domu. Jak się wie gdzie czegoś szukać to już tak jakby się w połowie to znalazło. I rzeczywiście dojazd był całkiem dogodny, nawet nie musiałem się tłuc po płytach betonowych tylko spacerowo po wale wspomnianego rowu.
Znalazłem, odwiedziłem, zadumałem się i mile zaskoczyłem ,że nie tylko ja kieruję się ku takim pamiątkom terenowym.

Grób młodych powstańców , chyba jedyny taki w obrębie Wilanowa © teich

Kamień pamiątkowy na grobie powstańców © teich

Mogiła dwóch młodych postańców nieopodal rowu Wilica © teich

Stara wierzba płacząca rosnąca zapewne od wielu lat przy tej mogile © teich

Póki czerni się ścieżka ku tej krzywej wierzbie, pod którą za Polskę oddaliście życie, dopóty ten naród godzien jest wolności. © teich
Znalazłem, odwiedziłem, zadumałem się i mile zaskoczyłem ,że nie tylko ja kieruję się ku takim pamiątkom terenowym.

Grób młodych powstańców , chyba jedyny taki w obrębie Wilanowa © teich

Kamień pamiątkowy na grobie powstańców © teich

Mogiła dwóch młodych postańców nieopodal rowu Wilica © teich

Stara wierzba płacząca rosnąca zapewne od wielu lat przy tej mogile © teich

Póki czerni się ścieżka ku tej krzywej wierzbie, pod którą za Polskę oddaliście życie, dopóty ten naród godzien jest wolności. © teich
- DST 64.00km
- Czas 04:05
- VAVG 15.67km/h
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 20 sierpnia 2025
Odpracowo
Rower przestał cały długi weekend w garażu firmowym. Nawet na wyjazd służbowy na Powiśle Gdańskie nie pakowałem go do samochodu , i słusznie bo zakończyłem pracę pod 21 i było już bardzo szaro i o jeździe nie było co myśleć. Zatem po kilku dniach bez kręcenia pedałami ze zdwojoną energią chciałem wracać do domu. Się okazało jednak albowiem, że z tym kręceniem wcale nie było tak dobrze. No i do tego zauważyłem, że smartwatch coś nie chce współpracować z komórką i nie rejestruje ani dystansu ani czasu na rowerze. Dystans więc szacunkowy na podstawie google maps.

Fontanny na Stegnach © teich

Fontanny na Stegnach © teich
- DST 34.00km
- Teren 4.00km
- Czas 02:01
- VAVG 16.86km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 14 sierpnia 2025
Dopracowo
Wyraźnie ubyło samochodów na ulicy ale i rowerzystów pedałujących rano do swoich obowiązków, czwartek weekendu początek.

Wczorajsze przygotowania do powietrznej defilady © teich

Wczorajsze przygotowania do powietrznej defilady © teich

Wczorajsze przygotowania do powietrznej defilady © teich

Wczorajsze przygotowania do powietrznej defilady © teich
- DST 30.00km
- Teren 1.00km
- Czas 01:45
- VAVG 17.14km/h
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 sierpnia 2025
Do i odpracowo z wypadem na Krasickiego
Dawno, dawno temu zapisałem w swoich notatkach krajoznawczych ,że na Krasickiego jest do tej pory na jednej z posesji furtka, w której zachowały się od czasów wojny przestrzeliny po pociskach. Wczoraj akurat miałem możliwość podjechania w tamte okolice i odnalezienia w terenie, co okazało się dosyć łatwą sprawą gdy wie się czego się szuka.

Postrzelana furtka na Krasickiego - artefakt z czasów wojny © teich

Postrzelana furtka na Krasickiego - artefakt z czasów wojny © teich
- DST 72.00km
- Czas 04:05
- VAVG 17.63km/h
- Temperatura 30.0°C
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 12 sierpnia 2025
Odpracowo
Plany były na przejazd po wale wiślanym , a wyszła jazda miejskimi ścieżkami.

Północna fosa fortu Zbarż © teich

Północna fosa fortu Zbarż © teich
- DST 32.00km
- Czas 01:54
- VAVG 16.84km/h
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 sierpnia 2025
Dopracowo
Im później wschodzi słońce, tym trudniej jest się zebrać do jazdy do pracy, ale pokonywanie lenistwa zawsze ma posmak zwycięstwa. Tym razem postanowiłem nie zakładać na siebie rano kurtki i sprawdzić jak bardzo chłód poranny będzie wpływał na poczynania. Na szczęści po około 2 kilometrach i wyjechaniu z pierwszego lasu wewnętrzne rozgrzanie + promienie słońca dały wystarczający komfort cieplny. Tak trzymać.
- DST 30.50km
- Czas 01:38
- VAVG 18.67km/h
- Temperatura 18.0°C
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 sierpnia 2025
Piskórka - rocznica bitwy powstańczej
11 sierpnia 1944 roku miała miejsce na polach Piskórki bitwa pomiędzy oddziałami AK spieszącymi z pomocą militarną ku Warszawie z oddziałami Wehrmachtu wspieranymi przez roń pancerną. Zwykle uroczystości rocznicowe ograniczały się do składania wiązanek pod pomnikiem upamiętniającym to wydarzenie. Jednak w tym roku ksiądz proboszcz już od dwóch niedziel zapraszał do wzięcia udziału w obchodach , które miały rozpocząć się mszą polową a zakończyć piknikiem militarnym zorganizowanym przez harcerzy. Zaciekawiło mnie do tego stopnia, że zdecydowałem się podjechać lasami do Piskórki.
Tamże zastałem przygotowany już ołtarz polowy oraz poczty sztandarowe strażaków ochotników i harcerzy . Nim rozpoczęła się msza jedna z drużyn strażackich pilnie przebierała się w ubrania interwencyjne i wyjechała na sygnale do pożaru. Uroczystą mszę święta koncelebrowali proboszczowie z Jazgarzewa i Prażmowa.
Po mszy nastąpiło uroczyste odśpiewani hymnu po czym składaliśmy kwiaty pod pomnikiem - róże czerwone i białe zapewnił organizator i rozdał wszystkim uczestnikom mszy by zachęcić do aktywnego udziału w uroczystościach.
Po tym nastąpiła druga część w postaci pikniku, która ciekawie zorganizowali i uświetnili harcerze , którzy demonstrowali zarówno przykłady broni powstańczych jak również pocztę polową, szycie opasek białoczerwonych i jeszcze kilka innych stanowisk zajmujących uwagę.
Panie z koła gospodyń wiejskich zapewniły bezpłatne posiłki gorące, napoje ciasta i owoce. Skorzystałem jedynie z zupy niestety nie potrafię powiedzieć co to była za zupa ,ale była na tyle smaczna, że poprosiłem jeszcze o dokładkę.
Po około 1,5 h impreza zaczęła mieć się ku końcowi więc i ja się zabrałem pokonując kolejne kilometry przez las.
Zrobiłem trochę fotek , ale nie mogąc się zalogować na photobikestatsa na razie zostawiam relację w wersji do poczytania.
Edit z 14-08-25 no to dokładam zdjęcia:

Zabytkowe pojazdy stylizowane na powstańcze- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

sowZabytkowe pojazdy stylizowane na powstańcze- obchody rocznicy bitwy w Piskórceiecki © teich

Warsztat ślusarsko- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Samoróbki do miotania pocisków- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Msza polowa- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Msza polowa- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Obelisk pamiątkowy- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Obelisk pamiątkowy, też składałem różę- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Przekąska na gorąco od koła gospodyń wiejskich- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Pokaz broni palnej- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Ksiądz proboszcz z Jazgarzewa - obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Ślusarz- rusznikarz działa w swoim warsztacie - obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Szycie opasek powstańczych- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Szycie opasek powstańczych- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich
Ten pojazd sam przyjechał i sam odjechał- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich
Tamże zastałem przygotowany już ołtarz polowy oraz poczty sztandarowe strażaków ochotników i harcerzy . Nim rozpoczęła się msza jedna z drużyn strażackich pilnie przebierała się w ubrania interwencyjne i wyjechała na sygnale do pożaru. Uroczystą mszę święta koncelebrowali proboszczowie z Jazgarzewa i Prażmowa.
Po mszy nastąpiło uroczyste odśpiewani hymnu po czym składaliśmy kwiaty pod pomnikiem - róże czerwone i białe zapewnił organizator i rozdał wszystkim uczestnikom mszy by zachęcić do aktywnego udziału w uroczystościach.
Po tym nastąpiła druga część w postaci pikniku, która ciekawie zorganizowali i uświetnili harcerze , którzy demonstrowali zarówno przykłady broni powstańczych jak również pocztę polową, szycie opasek białoczerwonych i jeszcze kilka innych stanowisk zajmujących uwagę.
Panie z koła gospodyń wiejskich zapewniły bezpłatne posiłki gorące, napoje ciasta i owoce. Skorzystałem jedynie z zupy niestety nie potrafię powiedzieć co to była za zupa ,ale była na tyle smaczna, że poprosiłem jeszcze o dokładkę.
Po około 1,5 h impreza zaczęła mieć się ku końcowi więc i ja się zabrałem pokonując kolejne kilometry przez las.
Zrobiłem trochę fotek , ale nie mogąc się zalogować na photobikestatsa na razie zostawiam relację w wersji do poczytania.
Edit z 14-08-25 no to dokładam zdjęcia:

Zabytkowe pojazdy stylizowane na powstańcze- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

sowZabytkowe pojazdy stylizowane na powstańcze- obchody rocznicy bitwy w Piskórceiecki © teich

Warsztat ślusarsko- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Samoróbki do miotania pocisków- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Msza polowa- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Msza polowa- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Obelisk pamiątkowy- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Obelisk pamiątkowy, też składałem różę- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Przekąska na gorąco od koła gospodyń wiejskich- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Pokaz broni palnej- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Ksiądz proboszcz z Jazgarzewa - obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Ślusarz- rusznikarz działa w swoim warsztacie - obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Szycie opasek powstańczych- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Szycie opasek powstańczych- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich

Ten pojazd sam przyjechał i sam odjechał- obchody rocznicy bitwy w Piskórce © teich
- DST 26.60km
- Teren 21.00km
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 sierpnia 2025
Do i odpracowo
Miałem rano kwadrans wahania ; jechać rowerem czy jechać samochodem. Skoro jest wpis to znaczy ,że postawiłem na rower. I dobrze, trochę energii zmagazynowanej w postaci
C55H104O6 zostało zamienionych w obecności tlenu na CO2 i H2O.

Jezioro Sielanka a w zasadzie kałuża Sielanka, wody już praktycznie nie ma w tym zbiorniku. © teich
C55H104O6 zostało zamienionych w obecności tlenu na CO2 i H2O.

Jezioro Sielanka a w zasadzie kałuża Sielanka, wody już praktycznie nie ma w tym zbiorniku. © teich
- DST 62.00km
- Czas 03:37
- VAVG 3:30min/km
- Sprzęt szatyn Romek
Czwartek, 7 sierpnia 2025
Dodomowo przez Ruczaj
Często jeżdżę wymienioną w tytule ulicą jednak nie rowerem a samochodem . Jest to opcja , dzięki której omijam korek rozciągający się na długości kilku kilometrów między świątynią "całej prawdy cała dobę" a południową obwodnicą Warszawy. Tym razem postanowiłem dołączyć do innych cyklistów, dla których jest to jedna z arterii treningowych. Mijali mnie dosyć regularnie modnie ubrani kolarze i kolarki tak, że mogłem sobie popatrzeć na ich zgrabne figurki, póki nie odjechali na tyle daleko, że stawali się tylko ruchomymi celami. Gdybym się sam przyłożył do takiej regularności jazdy to i moja linia brzegowa by się zmniejszyła, a tak jest jak jest znaczy otyłość duża.
Prawdziwym celem był cmentarz powstańców warszawskich w Powsinie, gdzie zastałem dopalone już znicze ale jeszcze nie zwiędłe kwiaty w wiązankach, które zapewne zostały złożone w ostatni piątek.

Cmentarz Powstańców Warszawskich w Powsinie © teich
Prawdziwym celem był cmentarz powstańców warszawskich w Powsinie, gdzie zastałem dopalone już znicze ale jeszcze nie zwiędłe kwiaty w wiązankach, które zapewne zostały złożone w ostatni piątek.

Cmentarz Powstańców Warszawskich w Powsinie © teich
- DST 40.00km
- Teren 21.00km
- Czas 02:30
- VAVG 16.00km/h
- Sprzęt szatyn Romek
- Aktywność Jazda na rowerze


