Informacje

  • Wszystkie kilometry: 53800.75 km
  • Km w terenie: 3879.50 km (7.21%)
  • Czas na rowerze: 107d 23h 21m
  • Prędkość średnia: 19.18 km/h
  • Suma w górę: 11026 m
  • Więcej informacji.
baton rowerowy bikestats.pl

Moje rowery

Szukaj

Znajomi

Wykres roczny

Wykres roczny blog rowerowy teich.bikestats.pl

Archiwum

Linki

Wtorek, 26 maja 2026

Odpracowo

Wgrałem sobie aplikację Bike Tracker i nawet sobie chwalę, bo kiedy stoję na czerwonym świetle automatycznie się pauzuje a potem z ruchem odpala dalsze zliczanie, dzięki czemu czasy jazdy i prędkości są mniej przeinaczone.
Przy okazji musze to napisać- weszliśmy w okres kwitnienia drzew potocznie nazywanych u nas akacjami, choć z akacjami nie mają nic wspólnego. To moje ulubione drzewo jeśli chodzi o zapach podczas kwitnienia, smak miodu pozyskanego z jego kwiatów, funkcjonalności i kolorystyki drewna akacjowego.  Nazwa kacja skojarzyła się jakiemuś francuskiemu bywalcowi świata, który po introdukowaniu tego drzewa w Europie w XVII wieku skojarzył go z akacją widzianą w Afryce ( wiadomo- francuskie kolonie).
Dopiero w późniejszych latach zmieniono jej nazwę na odnzawiskową botanika, który sprowadził ją do Europy (Jean Robin) do czego przyczynił się syn Vaspesian Robin nazywając ja po łacinie Robinia Pseudoacacia. A że Polacy nie gęsi to również nazwali ją po swojemu- grochodrzewem, choć z takim nazywaniem tego pięknie kwitnącego drzewa bardzo rzadko się spotykam
Ulica Orszady przyozdobiona dywanikiem płatków kwiatowych  robinii.
Ulica Orszady przyozdobiona dywanikiem płatków kwiatowych robinii. © teich
  • DST 33.21km
  • Czas 01:44
  • VAVG 19.16km/h
  • VMAX 33.21km/h
  • Temperatura 26.0°C
  • Kalorie 975kcal
  • Podjazdy 150m
  • Sprzęt Basso
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 25 maja 2026

Odserwisowo

Pojechałem podstawić samochód do serwisu na 5.45 i jedyną słuszną opcją powrotu był rower, przy czym ku mojemu zaskoczeniu, ilość osób jadących na 6 do pracy na rowerze to nie były wyjątki tylko palców obydwu rak by zabrakło do liczenia.
Skręt w las, pełen porannego rejwachu ptaków.
Skręt w las, pełen porannego rejwachu ptaków. © teich
  • DST 30.00km
  • Czas 00:55
  • VAVG 32.73km/h
  • Temperatura 15.0°C
  • Sprzęt Basso
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 7 maja 2026

Odpracowo

Dawno nie jechałem wzdłuż torów kolejki piaseczyńskiej. I to było to popołudnie , kiedy brak parcia na szybki dojazd do domu + potencjalna wizyta u fryzjera dawały możliwość takiej przejażdżki. Z fryzjera zresztą nic nie wyszło, pora komunijna, bez zapisów nie ma nawet mowy o krótkim (czasowo) cięciu a najbliższe terminy są w porze mojej pracy, więc jeszcze kilkanaście dni pozapuszczam włosy.
Między przystankiem Runów i Złotokłos
Między przystankiem Runów i Złotokłos © teich
  • DST 37.00km
  • Teren 6.00km
  • Czas 02:13
  • VAVG 16.69km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1058kcal
  • Podjazdy 187m
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 5 maja 2026

Dopracowo

Do pracy wybrałem trasę z minimalną ilością świateł na skrzyżowaniach - czyli przez Jesówkę,  Kierszek, Powsin . Po drodze przyjrzałem się kasztanowcom, coś słabiutko kwitną a przeciezż matury w toku. Za to za chwilę będzie pełnia rozkwitu rzepaku ozimego
RZepak z każdym dniem coraz bardziej żółty
RZepak z każdym dniem coraz bardziej żółty © teich
  • DST 31.50km
  • Teren 1.00km
  • Czas 01:54
  • VAVG 16.58km/h
  • VMAX 31.40km/h
  • Temperatura 17.0°C
  • Kalorie 1157kcal
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 4 maja 2026

Poweekendowo - Legionowo-praca-dom

Nie znałem przebiegu ścieżki rowerowej po Modlińskiej , więc wykorzystując wczorajszą wiedzę pojechałem na Siekierki wzdłuż Wisły aż po most Świętokrzyski. Jazda po wale w okolicach Jabłonny po drodze polnej na wale, od Buchnika do okolic elektrociepłowni Żerań po wale ale  droga wałowa wykonana z kostki betonowej, za mostem Grota wybrałem wariant , który był dla mnie czytelny ale nie znany po wale na tyłach dawnych placów odstawczych nieistniejącej już FSO. Wariant drogi wybitnie zły, gdyż wykonana jest aż po most Gdański z płyt monowskich, które może są dobre dla ruchu czołgów i pojazdów terenowych ale dla rowerzysty mocno uciążliwe. Od mostu Gdańskiego po most Świętokrzyski elegantna droga z kolorowanego asfaltu.  W ramach nowości miałem przejechać przez kładkę Trzaskowskiego  , ale sobie odpuściłem .
Panorama warszawskiego downtown z mostu Świętokrzyskiego
Panorama warszawskiego downtown z mostu Świętokrzyskiego © teich
Powrót do domu to głównie walka z wiatrem i zmęczeniem, czy raczej brakiem formy.
  • DST 60.55km
  • Teren 4.00km
  • Czas 03:47
  • VAVG 16.00km/h
  • VMAX 28.50km/h
  • Temperatura 27.0°C
  • Kalorie 1748kcal
  • Podjazdy 260m
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 3 maja 2026

Witaj jutrzenko majowa - od domu do przeddomu

Kopsnąłem się do Legionowa rowerem pokonując Warszawę trasą rowerową z Piaseczna wzdłuż Puławskiej, Dolinki Służewieckiej i Powsińskiej aż do rowerowej "wisłostrady" po bulwarach do mostu Grota na druga mańkę Wisły i dalej aż po Jabłonnę dalszą "wisłostradą rowerową"  po wale Wisły.
Tłumy na rowerach, na spacerach, na psychadzkach, na plażach, na łączkach, na placach zabaw, na przejażdżkach kucami i końmi. Dość powiedzieć ,że od mostu Grota do Buchnika jechałem prawie jak w peletonie. Nie widziałem jedynie nikogo kto by się chciał kąpać w naszej królowej rzek. 
Co warto zaznaczyć- po raz pierwszy:
jechałem rowerem przez most Grota,
 jechałem prze kładkę nad Kanałem Żerańskim i zimowiskiem dla barek ( niestety prawie wyschniętym)
jechałem ścieżką rowerową prawym brzegiem Wisły po stronie Białołęki 
Czego nie zrobiłem po raz pierwszy :
nie skorzystałem z promu Dudek przez Wisłę pomiędzy Bielanami a  Białołęką
Składanie wieńców  z okazji święta panstwowego
Składanie wieńców z okazji święta panstwowego © teich
Przygotowania do biegu Konstytucyjna Mila
Przygotowania do biegu Konstytucyjna Mila © teich
Pałac w Jabłonnie od strony wału Wisły, kadrowałem tak by nie było widać tłumu turystów
Pałac w Jabłonnie od strony wału Wisły, kadrowałem tak by nie było widać tłumu turystów © teich
  • DST 55.00km
  • Teren 9.00km
  • Czas 03:01
  • VAVG 18.23km/h
  • Temperatura 28.0°C
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Sobota, 2 maja 2026

Niech się święci nasza Białoczerwona

Kolejne popołudnie na rowerze. Sezon grillowy na mijanych działkach w Nowym Prażmowie rozpoczęty i kontynuowany. Dość powiedzieć ,że w sklepie Lewiatana w Łosiu zostały tylko kiełbasy po 50 parę zł / kg, pieczywo zostało tylko jakieś resztki pumpernikla , musztardy również przerzedzone. Nawet z lodami mały wybór. Za to piwa i gorzały  skolko ugodno. 
W lesie pięknie kwitnie czeremcha zwyczajna, na działkach głównie lilaki.
Popołudniowy weekendowy spokój
Popołudniowy weekendowy spokój © teich
Wieczorne słońce
Wieczorne słońce © teich
Leśna znajda, z daleka nie wiedzieliśmy co to za diabeł idzie naprzeciw nam
Leśna znajda, z daleka nie wiedzieliśmy co to za diabeł idzie naprzeciw nam © teich
  • DST 24.00km
  • Teren 17.00km
  • Czas 01:56
  • VAVG 12.41km/h
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 1 maja 2026

Niech się święci 1. maja

Jak byłem mały chłopiec to pamiętam, że o 8 rano zaczynała się transmisja z Placu Czerwonego w Moskwie tamtejszego pochodu  przyjmowanego przez Leonida Breżniewa z cała świtą.. Zaczynała sie od przeglądu a potem przemarszu wojska  radzieckiego, co mi bardzo imponowało te tanki, te rakietowozy, te szeregi dzielnie prężące pierś. A jak zaczynali iść ludzie pracy Moskwy i okolic transmisję kończono, bo zaczynała sie transmisja z pochodu w Warszawie. Ta odbywała się bez udziału wojska, chyba ,że moja pamięć już czegoś nie przywołuje. To były czasy dziecięce a potem i młodzieżowe. Dziś 1 maja nawet w kościele jest celebrowany bardzo po cichu jako dzień św. Józefa robotnika, za to z przytupem  i wigorem cała Polska od Bałtyku po Tatry ma tego dnia Narodowy Dzień Grillowania - a pochody po ulicach miast zostały zmienione na pochody na zieloną trawkę by o ile pogoda pozwala rozpocząć sezon piknikowania i kucharzenia w terenie.
Ten przydługi wstęp to nawiązanie do tego co podpowiadał nos podczas popołudniowej przejażdżki rowerowej. Wszędzie zapach i gdzieniegdzie również widok dymu z grilli ogrodowych, plenerowych, jednorazowych dla par i rozbudowanych dla całych rodzin  i znajomych. Niech duch w narodzie trwa - nie wiem czy wspomniano o tym w wysyłanym samouczku jak postępować w sytuacjach ekstremalnych, ale powinien tam się znaleźć rozdział poświęcony grillowaniu, bo to zadziała gdy nie będzie gazu, prądu, wody.
Przez las ustanowski
Przez las ustanowski © teich
  • DST 20.00km
  • Teren 17.00km
  • Temperatura 23.0°C
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 23 kwietnia 2026

Było wietrzenie

Było wietrznie, ale ten silny wiatr tym razem sprzyjał kierunkowi mojego podróżowania i nawet jeśli mnie nie pchał to przynajmniej mnie nie spowalniał. Tym sposobem trasę , którą pokonuję w czasie 1h42' do 1h48' tym razem miałem okazję przejechać w 1h32' i to bez większego nadęcia i spiny.
  • DST 31.00km
  • Czas 01:32
  • VAVG 20.22km/h
  • Sprzęt Basso
  • Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 kwietnia 2026

Spacer rowerowy

Nie mam niestety prawie zupełnie czasu ani na moje hobby ani na moje przyjemności.  Rzutem na taśmę późnym niedzielnym popołudniem ruszyłem się trochę do lasu wybierając najmniej ludne ścieżki. 
Lasy prażmowskie
Lasy prażmowskie © teich
  • DST 14.00km
  • Teren 12.00km
  • Sprzęt szatyn Romek
  • Aktywność Jazda na rowerze

Blogi rowerowe na www.bikestats.pl