Czwartek, 14 września 2017
veturilowanie
Dwa kursy z Mokotowa na Wole i powrotnie. Celowo zahaczyłem o dawne technikum kolejowe licząc na sfotografowanie parowozów, które kiedyś stały przed tym budynkiem. Niestety po parowozach nie było śladu. Czyżby jedynym pomnikowym taborem był Sn81 w centrali Przewozów Regionalnych na Radzymińskiej?
Za to pierwszy raz poszwędałem się( ciekawostka wałęsać się to po czesku szwędać, Wałęsa zatem to po czesku szwędaczek /zasłyszane/) po nowej hali dworca Warszawa Zachodnia wybudowanej po południowej stronie peronów. Robi pozytywne wrażenie, a i dawna klitka po wolskiej stronie od czasów sprzed Euro2012 też jest OK. Kupującym bilety kolejowe polecam tą drugą- wolską część dworca- żadnych kolejek.
Za to pierwszy raz poszwędałem się( ciekawostka wałęsać się to po czesku szwędać, Wałęsa zatem to po czesku szwędaczek /zasłyszane/) po nowej hali dworca Warszawa Zachodnia wybudowanej po południowej stronie peronów. Robi pozytywne wrażenie, a i dawna klitka po wolskiej stronie od czasów sprzed Euro2012 też jest OK. Kupującym bilety kolejowe polecam tą drugą- wolską część dworca- żadnych kolejek.
- DST 17.00km
- Czas 01:58
- VAVG 8.64km/h
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 13 września 2017
veturilowo
To już czwarta reklamacja w tym roku w Nextbike. Kolejna uznana, co nie zmienia mojego negatywnego zdania o nowych panelach w stacjach wypożyczeni. Tam gdzie są stare nie mam kłopotów, tam gdzie nowe co jakiś czas mam blokowane konto. Moje uznanie dla tej firmy maleje z upływem kolejnych tygodni roku.
- DST 8.00km
- Czas 01:01
- VAVG 7.87km/h
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 11 września 2017
Odpracowo veturio
I znów rano padało, więc rower tylko od pracy do Polonusa
- DST 4.00km
- Czas 00:20
- VAVG 12.00km/h
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 10 września 2017
na grzyby i po lesie
Zapachy lasu przyjemnie koją nerwy całego tygodnia.
- DST 14.00km
- Teren 12.00km
- Czas 01:13
- VAVG 11.51km/h
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 8 września 2017
Dopracowo - Veturilo
tylko w jedną stronę bo padało
- DST 4.00km
- Czas 00:19
- VAVG 12.63km/h
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 31 sierpnia 2017
Częściowo sladem Katany, częściowo śladem Yurka
Standardowa trasa do i z pracy uległa koniecznej modyfikacji. Pilnie musiałem podjechać w okolice ciepłowni na Połczyńskiej. Droga z Siekierek prowadziła przez Czerniakowską, Gagarina, Batorego, Rastafińskich , Banacha, Bitwy Warszawskiej, Prymasa , Kasprzaka i Wolską. Praktycznie przez połowę lewobrzeżnej Warszawy. I będąc na wolskim odcinku mojego szlaku przypomniała mi się statystyka zamieszczona w jednym z ostatnich maili przez Yurka - to co się działo na ścieżce wzdłuż Prymasa i Kasprzaka ukazało jak ważne dla rowerzystów są te arterie i jak wielu korzysta z roweru. Tłok na wąskich odcinkach dróg rowerowych i chodnika wzdłuż Wolskiej / Połczyńskiej. Może miasto zamiast budować nie zbyt potrzebną ścieżkę wzdłuż Puławskiej powinno wykonać najpierw jednorodną ścieżkę na osi WZ od Prymasa na zachód. Rowerzystów tam wielu, a chodnik jeszcze z płyty betonowej 40ki. Wzdłuż Puławskiej dobrze się jedzie na krawędzi jezdni , ta inwestycja może poczekać.
Powrót przez Włochy, Okęcie, Raszyn- czyli śladem Katany, a potem skręt na Falenty i przez wioski południowe do domu- czyli częściowo śladem Yurka.
Szybko zachodzące słońce przypomniało mi by uzupełnić rower o oświetlenie, bo same odblaski to trochę mało .A wieczór był wyjątkowo ciepły, aż miło się było rozpędzać gnając w stronę domu.

Węzeł Łopuszańska / Aleje Jerozolimskie © teich

Stacja Warszawa Raków- tu popełniłem błąd zamiast pojechać Krakowiaków do Krakowskiej pojechałem dalej Łopuszańską © teich

Bombardier CRJ 100 lub 200 podchodzi do lądowania © teich

I za chwilę dotknie kołami pasa © teich
Powrót przez Włochy, Okęcie, Raszyn- czyli śladem Katany, a potem skręt na Falenty i przez wioski południowe do domu- czyli częściowo śladem Yurka.
Szybko zachodzące słońce przypomniało mi by uzupełnić rower o oświetlenie, bo same odblaski to trochę mało .A wieczór był wyjątkowo ciepły, aż miło się było rozpędzać gnając w stronę domu.

Węzeł Łopuszańska / Aleje Jerozolimskie © teich

Stacja Warszawa Raków- tu popełniłem błąd zamiast pojechać Krakowiaków do Krakowskiej pojechałem dalej Łopuszańską © teich

Bombardier CRJ 100 lub 200 podchodzi do lądowania © teich

I za chwilę dotknie kołami pasa © teich
- DST 83.00km
- Czas 03:18
- VAVG 25.15km/h
- Temperatura 27.0°C
- Podjazdy 123m
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 30 sierpnia 2017
do i odpracowo - murale filmowe cd
Tym razem poranek był naprawdę chłodny. Wyjrzałem przez okno kilka minut po 6 i nie było mgły - myślałem ,że to zwiastun temperatury powyżej 10 st C, a termometr pokazał raptem 5. Powrót komfortowy na pewno było ze 25 stopni.

Mural ze sceną filmu "Jalk to się robi " - Maklakiewicz , Himmilsbach © teich

Mural ze sceną filmu "Jalk to się robi " - Maklakiewicz , Himmilsbach © teich

Mural ze sceną filmu "Trzeba zabić tę miłość" - Himmilsbach © teich
By l oczywiście jeszcze mural ze sceną filmu "Rejs" ( nie wiedzieć czemu uważanego za kultowy) ale zdjęcie okazało się nie ostre. Może innym razem

Mural ze sceną filmu "Jalk to się robi " - Maklakiewicz , Himmilsbach © teich

Mural ze sceną filmu "Jalk to się robi " - Maklakiewicz , Himmilsbach © teich

Mural ze sceną filmu "Trzeba zabić tę miłość" - Himmilsbach © teich
By l oczywiście jeszcze mural ze sceną filmu "Rejs" ( nie wiedzieć czemu uważanego za kultowy) ale zdjęcie okazało się nie ostre. Może innym razem
- DST 63.00km
- Czas 02:57
- VAVG 21.36km/h
- Temperatura 25.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 29 sierpnia 2017
do i odpracowo - filmowe murale
Rano chłodno, ale po południu słoneczko jeszcze potrafi podgrzać powietrze., co sprzyja radości z pedałowania.

Mural ze sceną filmu "Niebieskie jak Morze Czarne " - Maklakiewicz © teich

Mural ze sceną filmu "Dancing w kwaterze Hitlera " - Maklakiewicz © teich

Mural ze sceną filmu "Cała naprzód" - Maklakiewicz , Cybulski, Litwin ( ten od psa Cywila) © teich

Mural ze sceną filmu "Niebieskie jak Morze Czarne " - Maklakiewicz © teich

Mural ze sceną filmu "Dancing w kwaterze Hitlera " - Maklakiewicz © teich

Mural ze sceną filmu "Cała naprzód" - Maklakiewicz , Cybulski, Litwin ( ten od psa Cywila) © teich
- DST 63.00km
- Czas 03:01
- VAVG 20.88km/h
- Temperatura 27.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 27 sierpnia 2017
Las Kabacki wte i wewte i jeszcze w poprzek
Mieliśmy pojechać na omegę do Zegrza , jednak zbyt długi niedzielny sen i przeciągające się śniadanie spowodowało dynamiczną zmianę planów. Wybór padł na rowerowanie - warianty były dwa- brzegiem Wisły do Wilanowa oraz penetracja Lasu Kabackiego. Wariant pierwszy upadł ze względu na wzmagający się wiatr. Na planie pozostał rezerwat Las Kabacki.
Las Kabacki wte i wewte i jeszcze w poprzek i w poprzek odwrotnie zjechany został rodzinnie. Okazało się, że ścieżki tam doskonałe do przemierzania na rowerze a tłok na niektórych odcinkach taki ,że nie można było jechać obok siebie, bo spacerowicze, bo inni rowerzyści z naprzeciwka, bo dzieci i niejednokrotnie ściganci. Jak w tym wszystkim mają się pomieścić jeszcze sarny i dziki?

Krzyż na końcu Nowoursynowskiej przed wjazdem w kompelk leśny © teich

Roewrzyści i rowerzystki w dużej ilości, nie miałem świadomości ,że krążenie po Lesie Kabackim jest tak bardzo popularne © teich

Dąb kabacki © teich

Krzyż i kamień na miejscu upadku Iła 76 Kościuszko © teich

Bardzo wdzięczne bagienko i do tego bez komarów © teich

Tablica upamiętniająca miejsce straceń Polaków w Lesie Kabackim © teich

Wysforowałem się na prowadzenie przed wszystkimi rowerzystami, spacerowiczami i biegaczami i oto panorama lasu bez ludzi © teich

Zając w słonecznikach, ale tuż przy zagonie kapusty, pomimo to jakiś taki chudy © teich
A na polanie powsińskiej jakiś jubel, z muzyką słyszalną na 100 metrów, po drodze mijała nas straż miejska czyżby miała kogoś uciszyć?
Krótka konstatacja:
- Las Kabacki wydaje się z perspektywy Puławskiej większy niż jest naprawdę, pokonanie go w osi północ-południe to koło kwadransa,
- ścieżki leśne są gładkie, mało jest błota a piachu prawie wcale, korzenie mało dokuczliwe i wyłącznie w południowym skraju lasu w okolicach ścieżki biegnącej przy Jagielskiej
- zaskakująca mnie ilość korzystających z tego lasu, to w zasadzie już jest park a nie rezerwat, oczywiście im dalej na południe tym frekwencja spada, ale pojawiają się ściganci na ich terenowych rowerach z kołami o szerokości 2,5 cala
- polana w Powsinie to zupełny folklor, ciekawy teren badań dla socjologów - co robi na łonie przyrody Polka z Polakiem i Polaczkami w czasie wolnym
Las Kabacki wte i wewte i jeszcze w poprzek i w poprzek odwrotnie zjechany został rodzinnie. Okazało się, że ścieżki tam doskonałe do przemierzania na rowerze a tłok na niektórych odcinkach taki ,że nie można było jechać obok siebie, bo spacerowicze, bo inni rowerzyści z naprzeciwka, bo dzieci i niejednokrotnie ściganci. Jak w tym wszystkim mają się pomieścić jeszcze sarny i dziki?

Krzyż na końcu Nowoursynowskiej przed wjazdem w kompelk leśny © teich

Roewrzyści i rowerzystki w dużej ilości, nie miałem świadomości ,że krążenie po Lesie Kabackim jest tak bardzo popularne © teich

Dąb kabacki © teich

Krzyż i kamień na miejscu upadku Iła 76 Kościuszko © teich

Bardzo wdzięczne bagienko i do tego bez komarów © teich

Tablica upamiętniająca miejsce straceń Polaków w Lesie Kabackim © teich

Wysforowałem się na prowadzenie przed wszystkimi rowerzystami, spacerowiczami i biegaczami i oto panorama lasu bez ludzi © teich

Zając w słonecznikach, ale tuż przy zagonie kapusty, pomimo to jakiś taki chudy © teich
A na polanie powsińskiej jakiś jubel, z muzyką słyszalną na 100 metrów, po drodze mijała nas straż miejska czyżby miała kogoś uciszyć?
Krótka konstatacja:
- Las Kabacki wydaje się z perspektywy Puławskiej większy niż jest naprawdę, pokonanie go w osi północ-południe to koło kwadransa,
- ścieżki leśne są gładkie, mało jest błota a piachu prawie wcale, korzenie mało dokuczliwe i wyłącznie w południowym skraju lasu w okolicach ścieżki biegnącej przy Jagielskiej
- zaskakująca mnie ilość korzystających z tego lasu, to w zasadzie już jest park a nie rezerwat, oczywiście im dalej na południe tym frekwencja spada, ale pojawiają się ściganci na ich terenowych rowerach z kołami o szerokości 2,5 cala
- polana w Powsinie to zupełny folklor, ciekawy teren badań dla socjologów - co robi na łonie przyrody Polka z Polakiem i Polaczkami w czasie wolnym
- DST 24.00km
- Teren 22.00km
- Czas 02:06
- VAVG 11.43km/h
- Temperatura 24.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 25 sierpnia 2017
dio i odpracowo
Piątkowy powrót po raz kolejny wałem i podwalem Wisły.Ta trasa ma tak wielki urok, do tego 2017 jest ogłoszony ( nie wiem przez kogo) rokiem Wisły. A przy budowie zachodniego przyczółka mostu S8 udało mi się spotkać transport węgla do EC Siekierki. Remont torów łącznicy w Jeziornie i Mirkowie został zatem zakończony.

Skład węgla ciągnięty przez tamarę z daleka dawał sygnały dźwiękowe © teich

Coraz bliżej i coraz wolniej © teich

A tych wagonów jest ze czterdzieści ale we wszystkich węgiel © teich

Moje ulubione widoki Wisła i wyspy zawadowskie © teich

Rezerwat Wyspy Zawadowskie jest częściowo zagrodzony czego nie widac na zdjęciu ale i w terenie jest to mało widoczne , można się oszukać przy próbie penetracji © teich

Skład węgla ciągnięty przez tamarę z daleka dawał sygnały dźwiękowe © teich

Coraz bliżej i coraz wolniej © teich

A tych wagonów jest ze czterdzieści ale we wszystkich węgiel © teich

Moje ulubione widoki Wisła i wyspy zawadowskie © teich

Rezerwat Wyspy Zawadowskie jest częściowo zagrodzony czego nie widac na zdjęciu ale i w terenie jest to mało widoczne , można się oszukać przy próbie penetracji © teich
- DST 74.00km
- Czas 03:01
- VAVG 24.53km/h
- Temperatura 23.0°C
- Podjazdy 59m
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze


