Sobota, 27 stycznia 2018
nocne wkoło komina
Wieczór na wsi to czas spokoju, początkowo dosyć gęsta mgła, która stopniowo rzedła. Minimalny ruch samochodowy, pieszych brak, biegaczy brak, kijkarzy też nie ma. Tylko niektóre psy czujne ponad miarę, ale za to dostają michę.
Zdjęcie od czapy.

Styczniowe Jeziorko Czerniakowskie © teich
Zdjęcie od czapy.

Styczniowe Jeziorko Czerniakowskie © teich
- DST 30.00km
- Czas 01:24
- VAVG 21.43km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 25 stycznia 2018
wkoło komina
W końcu zmobilizowałem się by późnym wieczorem wyjść na rower. Miało być kilka kilometrów, ale z upływem kolejnych minut rósł apetyt na dalsze chwile na siodełku rowerowym. Skończyłem gdy zacząłem odczuwać intensywny chłód w stopy.
Zdjęcie od czapy.

Styczniowe Jeziorko Czerniakowskie © teich
Zdjęcie od czapy.

Styczniowe Jeziorko Czerniakowskie © teich
- DST 25.00km
- Czas 01:19
- VAVG 18.99km/h
- Temperatura 3.0°C
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 2 stycznia 2018
Nocny spacer wokół komina
Późno wróciłem z pracy do tego z prawdziwą satysfakcją pomagałem córce w matematyce no i zrobiła się 22.10 czyli ostateczny czas by przewietrzyć nieco głowę na krótkim spacerze rowerowym. Trasa dobrze znana więc pojechałem bez włączania lampek starając się co oczywiste omijać miejsca jasne ( kałuże) i bardzo ciemne (dziury i błoto). Dodatkowo księżyc po wczorajszej pełni pomimo zachmurzenia dodawał jasności krajobrazowi co i tak było skromniutkim widowiskiem wobec pełni z 1 na 2 stycznia gdy niebo było bezchmurne a księżyc w swoim perygeum.
Chciałbym przejechać w styczniu co najmniej tyle kilometrów ile w styczniu 2014 roku. Się uda?
Chciałbym przejechać w styczniu co najmniej tyle kilometrów ile w styczniu 2014 roku. Się uda?
- DST 9.00km
- Czas 00:42
- VAVG 12.86km/h
- Temperatura 1.0°C
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Poniedziałek, 1 stycznia 2018
Noworocznie po lesie
A w lesie duuużo wody, błota, i trochę powalonych drzew, niemniej zaczerpnięcie powietrza po sylwestrowych hołubcach było wielce wskazane. Odwrót na transmisję noworocznego koncertu filharmoników wiedeńskich okazał się wielce spóźniony, choć to na co zdążyłem i wysłuchałem i tak było czarujące z monumentalnym "Nad pięknym modrym Dunajem" i oczywiście finałowym, jak zawsze, Marszem Radetzkiego.
A na youtubie już jest!.
Oto!
A na youtubie już jest!.
Oto!
- DST 8.00km
- Teren 5.00km
- Czas 00:42
- VAVG 11.43km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 24 grudnia 2017
Wigilijny rower
Kiedyś, jak byłem mały, rodzice dyscyplinowali mnie m.in słowami, że jak dostanę lanie w Wigilię to będę dostawał przez cały rok , a jak się nie umyję to będę cały rok brudas i flejtuch. No i na dobrą wróżbę siadłem w Wigilię na rower, może to wpłynie na zwiększoną aktywność w tym zakresie w 2018 roku?
- DST 4.00km
- Czas 00:14
- VAVG 17.14km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 26 listopada 2017
veturilowo na wystawę do LOKu
Miałem podjechać tramwajem , ale okazało się ,że na Puławskiej nieplanowany remont i tramwajem nie dojadę do Rakowieckiej, zatem i trzeba było sobie radzić rowerem miejskim, a ja nawet nie miałem czapki. Po drodze mało nie uświrgłem, a dla odmiany w LOKu parówa taka, że można było rozebrać się do podkoszulki. Miasto- tu nikogo ogrzewanie nie kosztuje , więc wewnątrz jak u kwoki pod skrzydłami.
Sama wystawa okazała się niezbyt wielka wobec moich wyobrażeń i oczekiwań. Cóż jakby to ująć- niby wystawa modelarska ale tak naprawdę to spotkanie geriatryków. Wraz z moim pokoleniem umrze to ciekawe hobby.

Po lewej toAlbatrod DIII , którego mam w planach, miło widzieć ,że można osiągnąć dobry efekt z tej wycinanki. © teich

Arkusze z Jelczem 315 już są zakaponowane od roku, fajny efekt, tylko przerobię obudowę kontenera na odpady. © teich

Koga elbląska- równiez zaskoczenie dla mnie, gdyż na forach jest ta wycinanka uznawana za model nie nadający się na wystawe a tu całkiem fajny efekt. © teich

W mojej ocenie najciekawszy model w kategorii architektury, choć przy modelach kościoła mariackiego jest ledwie widoczny na stole. © teich
Sama wystawa okazała się niezbyt wielka wobec moich wyobrażeń i oczekiwań. Cóż jakby to ująć- niby wystawa modelarska ale tak naprawdę to spotkanie geriatryków. Wraz z moim pokoleniem umrze to ciekawe hobby.

Po lewej toAlbatrod DIII , którego mam w planach, miło widzieć ,że można osiągnąć dobry efekt z tej wycinanki. © teich

Arkusze z Jelczem 315 już są zakaponowane od roku, fajny efekt, tylko przerobię obudowę kontenera na odpady. © teich

Koga elbląska- równiez zaskoczenie dla mnie, gdyż na forach jest ta wycinanka uznawana za model nie nadający się na wystawe a tu całkiem fajny efekt. © teich

W mojej ocenie najciekawszy model w kategorii architektury, choć przy modelach kościoła mariackiego jest ledwie widoczny na stole. © teich
- DST 4.00km
- Temperatura 2.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 15 listopada 2017
veturilowo
do statystyki
- DST 7.00km
- Czas 00:35
- VAVG 12.00km/h
- Temperatura 6.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Środa, 8 listopada 2017
Veturilowanie
do statystyki
- DST 8.00km
- Teren 2.00km
- Czas 00:38
- VAVG 12.63km/h
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 3 listopada 2017
veturilowo
Moje konto veturilo ma jedynie 12 zł a nie chcę już doładowywać przed zamknięciem sezonu, wiec musiałem dokonać kilku podmian roweru w drodze do sklepu Hasselbuschów . gdzie czekało na mnie zamówienie. Bardzo lubię ten sklep, a pamiętam go jeszcze sprzed przenosin gdy mieścił się na Corazziego. Ma w sobie tę specyficzną atmosferę , której nie ma w żadnym innym znanym mi warszawskim sklepie modelarskim. No może jeszcze kiedyś był sympatyczny sklep Parowozik na stacji Świętokrzyska, ale w dobie internetu, został rozwiązany.

Szkielet drzewa -symbol Pawiaka © teich

Pawiak w wieczornej szacie © teich
W drodze powrotnej jeszcze wpadłem do Stodoły by kupić kilka biletów na zbliżające się koncerty. Szykuje się muzyczne zwieńczenie roku najpierw T-Love ( do tego koncertu zachęciła mnie fajna atmosfera, gdy byli w Piasecznie), potem a może przede wszystkim TSA, następnego dnia Lady Pank ( ukłon dla córki) i na zakończenie Dżem (ukłon dla żony).

Szkielet drzewa -symbol Pawiaka © teich

Pawiak w wieczornej szacie © teich
W drodze powrotnej jeszcze wpadłem do Stodoły by kupić kilka biletów na zbliżające się koncerty. Szykuje się muzyczne zwieńczenie roku najpierw T-Love ( do tego koncertu zachęciła mnie fajna atmosfera, gdy byli w Piasecznie), potem a może przede wszystkim TSA, następnego dnia Lady Pank ( ukłon dla córki) i na zakończenie Dżem (ukłon dla żony).
- DST 11.00km
- Teren 11.00km
- Czas 01:04
- VAVG 10.31km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 2 listopada 2017
veturilowo
Tradycyjnie dopracowo zamiast autobusem to rowerem veturilo. Potem przejazd do Legionowa na cmentarz. Bardzo lubię te dwa wieczory na cmentarzu - we Wszystkich Świętych gdy skrzą się tysiącami lampek i zniczy i w Zaduszki gdy tłumów już nie ma ale jest lepiej odczuwalny klimat szczególności tych chwil z zadumą o przemijaniu.

Zaduszkowe reminiscencje- choć na fotce tego nie widać wcale nie byłem sam wieczorem na cmentarzu © teich

Kwatera i pomnik żołnierzy września 1939 - cmentarz Legionowo © teich

Zaduszkowe reminiscencje- choć na fotce tego nie widać wcale nie byłem sam wieczorem na cmentarzu © teich

Kwatera i pomnik żołnierzy września 1939 - cmentarz Legionowo © teich
- DST 4.00km
- Czas 00:18
- VAVG 13.33km/h
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze


