Piątek, 24 marca 2017
Veturilo-dopracowo
Kolejny chłodny poranek, kolejne wypożyczenie roweru miejskiego. Zamiast płacić 3,4 za bilet mam przejazd za darmo lub za złotówkę w zależności ile czasu stracę na światłach , szczególnie przebrnięcie przez skrzyżowanie Niepodległości, Puławskiej, tramwajów , kolejnej nitki Puławskiej jest irytująco długie.

Na klonach rosnących na brzegu Jeziorka Czerniakowskiego pękły już pąki © teich

A dziś kopcą dwa kominy © teich

Na klonach rosnących na brzegu Jeziorka Czerniakowskiego pękły już pąki © teich

A dziś kopcą dwa kominy © teich
- DST 8.00km
- Czas 00:37
- VAVG 12.97km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Czwartek, 23 marca 2017
Veturilo-dopracowo
Poranek przejmująco chłodny. Potem jeszcze przejazd z Zachodniego przez Bema i Kasprzaka , Prostą, Świętokrzyską na Krakowskie Przedmieście.

Kapliczka w ogrodzeniu posesji Powsińska 42 © teich

Widok na wschód z wiaduktu nad Jeziorkiem Czerniakowskim © teich

Dziś kopci tylko jeden komin © teich

Kapliczka w ogrodzeniu posesji Powsińska 42 © teich

Widok na wschód z wiaduktu nad Jeziorkiem Czerniakowskim © teich

Dziś kopci tylko jeden komin © teich
- DST 11.00km
- Czas 01:12
- VAVG 9.17km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 21 marca 2017
Veturilo-dopracowo
Zamiast najkrótszego 4 kilometrowego dojazdu do Puławskiej zahaczyłem jeszcze o Plac Trzech Krzyży. Jechałem sobie ciągiem Powsińska , Czerniakowska, by na skarpę podjechać Szwoleżerów i Agrykolą. Pomimo, że rower miejski to podjazd pod Agrykolę bezproblemowy, oczywiście byłem namiętnie prześcigany przez obecnych tam młodych adeptów kolarstwa., którzy wjeżdżali na górę i zjeżdżali w dół. Taki trening górskiej jazdy w środku Warszawy.

Nie można powiedzieć by brakowało rowerów w stacjach wypożyczeń © teich

Błotniste ulice stołecznego miasta © teich

I również ulice z kocich łbów, na Okrężnej chyba wyłącznie z powodów wizerunkowo konserwatorskich © teich

Ku pamięci po zlikwidowanej kolejce wilanowskiej łączącej w czasach świetności okolice Dworca Głównego z Piasecznem przez Konstancin © teich

Nie można powiedzieć by brakowało rowerów w stacjach wypożyczeń © teich

Błotniste ulice stołecznego miasta © teich

I również ulice z kocich łbów, na Okrężnej chyba wyłącznie z powodów wizerunkowo konserwatorskich © teich

Ku pamięci po zlikwidowanej kolejce wilanowskiej łączącej w czasach świetności okolice Dworca Głównego z Piasecznem przez Konstancin © teich
- DST 18.00km
- Czas 01:21
- VAVG 13.33km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 19 marca 2017
Po lesie
Im dalej w las tym więcej drzew. A na niektórych ścieżkach leśnych im dalej w las tym więcej mokradeł. Już na wstępie przypłaciłem to mokrym butem, gdy przekraczając młak , noga mi się omykła do wody.. Ale dojechałem do nieco wcześniejszego ale końca. Innych rowerzystów w lesie nie spotkałem, było kilku spacerowiczów, dwóch jeźdźców i dwóch motocyklistów terenowych. Poza tym upojny zapach świeżo pozyskanego drewna złożonego w stosy.. Tylko ptaków nie było słychać wśród intensywnego szumu wiatru.

Początek drogi przez las zachęcający © teich

Tędy jeszcze jechałem odważnie © teich

Z tej drogi się wycofałem © teich

Woda i błoto, na szczęście nie ma komarów, których nie znoszę © teich

Tędy równiez nie ryzykowałem jazdy, po co ryzykować upadek w błoto? © teich

Jeszcze nie wszystko zostało wywiezione po zimowym wyrębie. To co zostało bajecznie pachnie żywicą i tarcicą © teich
- DST 15.00km
- Teren 14.00km
- Czas 01:13
- VAVG 12.33km/h
- Temperatura 5.0°C
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 17 marca 2017
Dopracowo - Veturilo
Nie wiem jak długo moje miejsce pracy będzie się znajdowało
na Siekierkach, dawnej wsi nadwiślańskiej, która z majątku Wilanów została
włączona przez Niemców do Warszawy. Dziś Siekierki kojarzą się przede wszystkim
z elektrociepłownią , czasem z trasą szybkiego ruchu. Mi się kojarzą z
obowiązkami zawodowymi. I sanktuarium, w którym jeszcze nie byłem, ale niemal
codziennie widuję z mostu nad jeziorkiem Czerniakowskim (przynajmniej tak długo
jak drzewa nie dostaną liści).
A okolica okazuje się być całkiem sympatyczna- taki głębszy oddech od trotuarów stołecznego miasta.Urok niewielkich enklaw osiedli jeszcze przedwojennych skłania mnie do głębszego przejrzenia warszawskiego przewodnika po miejscach nieznanych i znanych w wydaniu kolegi Oelki.
Żebym jeszcze dysponował takim nadmiarem czasu by zapoznać się z tym wszystkimi ciekawostkami, których zapewne nie szczędzi ta okolica. Na razie spróbuję intensywnie rozeznać podział administracyjny – gdzie Sadyba, gdzie Czerniaków, gdzie Siekierki, gdzie Sielce a gdzie Augustówka. Kiedyś to były samodzielne wsie , więc każda z nich musi mieć wyraźne granice, zapewne nie do zauważenia w dzisiejszej zurbanizowanej Warszawie, ale jakiś plan musi gdzieś być do znalezienia.

Na zachodnich krańcach Jeziorka Czerniakowskiego © teich
A okolica okazuje się być całkiem sympatyczna- taki głębszy oddech od trotuarów stołecznego miasta.Urok niewielkich enklaw osiedli jeszcze przedwojennych skłania mnie do głębszego przejrzenia warszawskiego przewodnika po miejscach nieznanych i znanych w wydaniu kolegi Oelki.
Żebym jeszcze dysponował takim nadmiarem czasu by zapoznać się z tym wszystkimi ciekawostkami, których zapewne nie szczędzi ta okolica. Na razie spróbuję intensywnie rozeznać podział administracyjny – gdzie Sadyba, gdzie Czerniaków, gdzie Siekierki, gdzie Sielce a gdzie Augustówka. Kiedyś to były samodzielne wsie , więc każda z nich musi mieć wyraźne granice, zapewne nie do zauważenia w dzisiejszej zurbanizowanej Warszawie, ale jakiś plan musi gdzieś być do znalezienia.

Na zachodnich krańcach Jeziorka Czerniakowskiego © teich
- DST 8.00km
- Czas 00:40
- VAVG 12.00km/h
- Temperatura 8.0°C
- Sprzęt Pożyczak
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 14 marca 2017
Pod kominy
Wzdłuż Powsińskiej
ciągnie się ciąg pieszo- biegowo- rolkowo- rowerowy od skrzyżowania z
Wilanowską i Wiertniczą aż po hotel Mrówka. Na razie nie jest najgorzej choć
kolejne powstające inwestycje spowodują ,że za rok , może dwa w miarę jednolity
trakt zostanie pocięty kilkunastoma wjazdami z Powsińskiej do przygotowywanych
osiedli. Co się stanie z tą sympatyczną traską , gdy nuworysze będą rano
wyjeżdżali swoimi lizingowanymi furami do biznesów?

Ruszyły prace polowe -to wcale nie jest Wilanów ani Powsin. Rola uprawiana jest znacznie bliżej - na Sadybie © teich

Ruszyły prace polowe -to wcale nie jest Wilanów ani Powsin. Rola uprawiana jest znacznie bliżej - na Sadybie © teich
- DST 62.00km
- Czas 02:54
- VAVG 21.38km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Wtorek, 28 lutego 2017
Premierowo
Zrobiłem to z wielkiej potrzeby wewnętrznej, choć pogoda
zwłaszcza w trakcie powrotu była mocno zniechęcająca. Przy okazji zmieniłem
trasę z jazdy przez Piaseczno i Puławską na trasę przez Żabieniec, Siedliska,
Kierszek i Powsin. Jeszcze tylko ,że by droga przez Siedliska była w lepszym
stanie byłoby git.

Jeszcze przymarźnięta warstewka lodu na jeziorku Czerniakowskim © teich

Jeszcze przymarźnięta warstewka lodu na jeziorku Czerniakowskim © teich
- DST 65.00km
- Czas 02:58
- VAVG 21.91km/h
- Temperatura 4.0°C
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 30 października 2016
po chryzantemy i krótki spacer rowerowy
Po raz kolejny okazało się, że rower to nie tylko środek do rekreacji czy przemieszczania się , a;e również może być wykorzystywany do przewozów ładunków. Tym razem ładunkami były kupowane okazyjnie chryzantemy z prywatnego podwórka. Były tak rozłożyste ,że niepodobna było wziąć całe zamówienie na raz. Przy okazji odkryłem, że chryzantemy mają swój własny zapach.
Poniżej fotka z budowy linii kolejowej nr 8. która od kilku dni całkowicie sparaliżowała ruch samochodowy w Piasecznie. Z dwóch wiaduktów ponad torami tej linii oraz trzech przejazdów w użyciu pozostał jeden wiadukt i jeden przejazd. Dość powiedzieć ,że w ostatnią środę (dzień zamknięcia przejazdów kolejowych) zamiast 50 minut wracałem samochodem do domu 2h20'.

Dwie lokomotywy przewoźnika STK- SM42-2622 , która wciągnęła w tory rozładunkowe zestaw węglarek z kruszywem na podtorze dowieziony Skodą 181 o numerze 018-3 © teich
Na marginesie nierowerowym - od około dwóch tygodni śledziłem na niemieckich portalach informacyjnych dyskusję o CETA, bo w Polsce brak było jakichkolwiek istotnych informacji i z dużym zaciekawieniem widzę, że narasta tam wśród społeczeństwa ferment względem usankcjonowanych dziesiątkami lat podziałów politycznych lewicy SPD i środka CDU. Prawicy przecież w Niemczech być nie może bo to niepoprawne politycznie i postrzegane jako niebezpieczne ( tak jakby NSDAP była prawicą). Coraz więcej jest zwolenników AfD ( jawi mi się jako coś w rodzaju ruchu Kukiz 15) i Pegidy ( czyli coś co porównałbym do partii Razem Zandberga) a najbardziej zaskakujące jest buntowanie się przeciw instytucjom europejskim. Niepodobna- Niemcy - największy beneficjent zjednoczenia Europy zaczynają oddolnie wyśmiewać biurokrację i fałszywą "demokrację " UE.
Przykład z oficjalnego obiegu:

Chwilka, musimy jeszcze krótko rozmówić się z Belgami © teich
Aż muszę wybrać się do Reichu by zobaczyć od środka co się tam dzieje.
Poniżej fotka z budowy linii kolejowej nr 8. która od kilku dni całkowicie sparaliżowała ruch samochodowy w Piasecznie. Z dwóch wiaduktów ponad torami tej linii oraz trzech przejazdów w użyciu pozostał jeden wiadukt i jeden przejazd. Dość powiedzieć ,że w ostatnią środę (dzień zamknięcia przejazdów kolejowych) zamiast 50 minut wracałem samochodem do domu 2h20'.

Dwie lokomotywy przewoźnika STK- SM42-2622 , która wciągnęła w tory rozładunkowe zestaw węglarek z kruszywem na podtorze dowieziony Skodą 181 o numerze 018-3 © teich
Na marginesie nierowerowym - od około dwóch tygodni śledziłem na niemieckich portalach informacyjnych dyskusję o CETA, bo w Polsce brak było jakichkolwiek istotnych informacji i z dużym zaciekawieniem widzę, że narasta tam wśród społeczeństwa ferment względem usankcjonowanych dziesiątkami lat podziałów politycznych lewicy SPD i środka CDU. Prawicy przecież w Niemczech być nie może bo to niepoprawne politycznie i postrzegane jako niebezpieczne ( tak jakby NSDAP była prawicą). Coraz więcej jest zwolenników AfD ( jawi mi się jako coś w rodzaju ruchu Kukiz 15) i Pegidy ( czyli coś co porównałbym do partii Razem Zandberga) a najbardziej zaskakujące jest buntowanie się przeciw instytucjom europejskim. Niepodobna- Niemcy - największy beneficjent zjednoczenia Europy zaczynają oddolnie wyśmiewać biurokrację i fałszywą "demokrację " UE.
Przykład z oficjalnego obiegu:

Chwilka, musimy jeszcze krótko rozmówić się z Belgami © teich
Aż muszę wybrać się do Reichu by zobaczyć od środka co się tam dzieje.
- DST 13.00km
- Teren 4.00km
- Czas 01:02
- VAVG 12.58km/h
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Piątek, 14 października 2016
do i odpracowo i waypoint
Po wielu dniach bez roweru nadeszła chwila gdy ani deszcz, ani inne obowiązki nie stały na przeszkodzie by wykorzystać rower do dojazdu (i powrotu) z pracy. Z wielkim podziwem mijałem w ostatnich dniach kilkoro rowerzystów, którzy niezależnie od tego czy kropiło, padało czy lało podążali rowerami do swych obowiązków, o czym wnioskuje na podstawie mijania w tym mniej więcej samym miejscu , w mniej więcej tym samym czasie. Czapkuję przed nimi ale nie pójdę w ich ślady. Raz tak zrobiłem latem, i wystarczy, może gdyby to było nie 33 km tylko 1/3 tego dystansu?
Któregoś dnia spojrzałem na witrynę waypointgame i doszedłem do wniosku,że czas wrócić do gry, choćby symbolicznie i dziś miał być symboliczny 1 punkt za odwiedzenie Jana Nepomucena przy TVN. Odwiedziłem ale nie zaliczyłem spisany kod okazał się być nieprawidłowy.

Święty od dobrej spowiedzi wita i żegna wchodzących do siedziby TVN i koncernu ITI © teich
Powrót minimalnie okrężną drogą przez Żabieniec. Po drodze miłe zaskoczenie- gmina Piaseczno położyła asfalt na odcinku ulicy Świętojańskiej , który kończy się na mostku na Jeziorce. Ulica na tym odcinku jest praktycznie uczęszczana tylko przez pieszych i rowerzystów , a jednak znalazły się środki na jej wygładzenie.

Ulica Świętojańska została wyasfaltowana na odcinku od Alei Kalin do mostku na Jeziorce. , teraz dojazd rowerem do Żabieńca to przyjemność © teich
Któregoś dnia spojrzałem na witrynę waypointgame i doszedłem do wniosku,że czas wrócić do gry, choćby symbolicznie i dziś miał być symboliczny 1 punkt za odwiedzenie Jana Nepomucena przy TVN. Odwiedziłem ale nie zaliczyłem spisany kod okazał się być nieprawidłowy.

Święty od dobrej spowiedzi wita i żegna wchodzących do siedziby TVN i koncernu ITI © teich
Powrót minimalnie okrężną drogą przez Żabieniec. Po drodze miłe zaskoczenie- gmina Piaseczno położyła asfalt na odcinku ulicy Świętojańskiej , który kończy się na mostku na Jeziorce. Ulica na tym odcinku jest praktycznie uczęszczana tylko przez pieszych i rowerzystów , a jednak znalazły się środki na jej wygładzenie.

Ulica Świętojańska została wyasfaltowana na odcinku od Alei Kalin do mostku na Jeziorce. , teraz dojazd rowerem do Żabieńca to przyjemność © teich
- DST 69.00km
- Czas 03:21
- VAVG 20.60km/h
- Sprzęt Basso
- Aktywność Jazda na rowerze
Niedziela, 2 października 2016
rodzinnie rekreacyjnie
Teoretycznie po jarzębinę, tylko, że wszystkie napotkane były już tak wyschnięte, że nie stanowiły żadnej ozdoby.
- DST 27.00km
- Teren 7.00km
- Czas 01:51
- VAVG 14.59km/h
- Sprzęt wolna ukraina
- Aktywność Jazda na rowerze


